hxv blog
1kwi/100

1 kwietnia w internecie

1 kwietnia to szczególny dzień. Prima-aprilis. Wielu ludziom wydaje się wtedy, że napisanie jakiejkolwiek informacji która nie do końca jest prawdziwa ("przestaje pisać", "łączymy strony", "odchodzę ze staffu") lub "poprawienie" interface na stronie (teksty napisane wspak, strona do góry nogami, elementy znikające po najechaniu myszką, pseudo-włamanie) jest zabawne. Co w tym śmiesznego - nie mam pojęcia, mnie to tylko denerwuje.

Ciężko odróżnić informacje prawdziwe od "kawałów" więc na wszelki wypadek lepiej nie ufać niczemu, co zostało opublikowane 1 kwietnia i ew. kilka dni wcześniej.
Jeśli coś wydaje się ważne to prawie na pewno nie jest.
Jeśli coś wygląda jak świetna okazja to okazuje się "dowcipem".
Jeśli wyjdzie długo oczekiwany film w P2P to tak naprawdę pobierając go ściągniemy porno.

I po co to wszystko? W jakim celu ludzie w ten jeden dzień sprawiają, że nie można ufać niczemu, co przeczytamy? Nie wiem i chyba nigdy się nie dowiem.

Ja w każdym wypadku mam zamiar 1 kwietnia spędzić nie przejmując się żadną nowiną - nie ważne co to będzie, od razu zakładam, że to dowcip. Przeglądam tylko te fora które moderuje, nie czytam żadnych nowości na portalach, olewam wszystkie niesamowite niusy które dostane na GG. Wyjątkowo spędzę jeden dzień kodując, dawno tego nie robiłem.
Jutro (ostatecznie pojutrze) wszystko wróci do normy, na razie jednak internet zmienia się w jeden wielki żart.

Zakres tematyczny: Internet, Life Brak komentarzy
4mar/100

Netia – część druga

Przygody z Netią część druga i coś czuję, że nie ostatnia. Wczoraj (możliwe, że dzięki interwencji ^netia - muszę się skarżyć na blipie żeby cokolwiek zostało załatwione?) przyjechali technicy, nie mieli za bardzo co sprawdzać - wszystko działało w porządku, piękne transfery w okolicach 250kB/s. Wpięli się do gniazdka, coś tam potestowali i stwierdzili, że dużo zrobić nie mogą bo wszystko chodzi jak należy. Przy okazji dowiedziałem się, dlaczego nie mogę mieć 6mb - za duża odległość od czegośtam - może i by szło 6mb ale by co chwile zrywało połączenie (dokładnie tak się działo).

No ale z 2mb nie powinno być problemów. A jeśli by były - upewnić się, że to nie przez router (mam Pentagram Cerberus P 6331-62). Na szczęście mam też modem który został mi po neostradzie - ZXDSL 852 - zdaje się, że dokładnie taki sam jakiego oni używali więc powinien być w miarę pewny.

Dzisiaj wieczorem, jakieś 2-3h temu prędkość znów spadła do ~1mb więc zrobiłem co miałem zrobić - podpiąłem modem i przy okazji zmieniłem kabel. I co? No tak, dalej 1mb :/ Modem synchronizuje się na 2mb ale prędkość powyżej 130kB/s po prostu nie chce podskoczyć. Jutro ktoś z Netii ma dzwonić i sprawdzić, czy nie było żadnych problemów. Podejrzewam, że powie to co ostatnio - nie może przyjąć reklamacji bo w umowie jest do 2mb, jaasne...
Ale to akurat najmniejszy problem, jeśli faktycznie tak będzie to najzwyczajniej w świecie wyślę reklamację pocztą i poczekam co odpiszą. Jeśli nic się nie zmieni to spoko, za parę tygodni okaże się, czy UKE i UOKiK rzeczywiście działają tak sprawnie jak czasem się mówi - aczkolwiek to trochę smutne, że tak duża firma nie potrafi przez IMHO dość długi czas nic naprawić.

Tagged as: , Brak komentarzy
10lut/100

Netia – jest ale nie ma

Ech, a już się cieszyłem, że będę miał porządne łącze. Nawet umowa z Netią była (jest) podpisana, stoi jak byk 6mb, przed podpisaniem przedstawiciele kilkukrotnie sprawdzali czy taka przepustowość jest u mnie dostępna, nie było żadnych problemów. Niestety, po aktywacji internetu okazało się, że prędkość lubi skakać - czasem jest max. 1mb a czasem 6.

Kilka telefonów do Netii i wszystko jasne - 6mb nie jest dostępne dla mojej linii, trzeba będzie obniżyć do 2mb. Wszystko już niby załatwione, wystarczy poczekać aż obniżą prędkość (minęła prawie doba a ja ciągle mam 6mb...).

Minutę temu zrobiłem test prędkości łącza:

Nie rozumiem, dlaczego wynik który przed chwilą osiągnąłem nie może utrzymywać się przez cały czas. Prędkość jak widać jest możliwa do osiągnięcia, więc w czym problem? 6mb to wcale nie tak dużo, ledwo 3 razy więcej niż niby-maksymalna dostępna prędkość. Byłbym w stanie przeżyć jakiś spadek prędkości w godzinach szczytu, ale transfery poniżej 2mb były przesadą.

Najgorsze, że w ofercie nie mają nic pomiędzy 2 a 6mb - 4mb powinny mi w zupełności wystarczyć, może nawet taka przepustowość stale by się utrzymywała. Niestety, zdaje się, że jestem skazany na 2mb :(

Edit: Zaczyna mnie to już lekko denerwować, jutro znów będzie trzeba dzwonić i prosić, żeby mi zwolnili neta :/ W obecnej chwili dość często mnie rozłącza - router nie jest najlepszy. Wystarczał przy 1mb i mam nadzieję, że będzie wystarczał przy 2, ale 6 to dla niego za dużo. Miałem kupować nowy ale raczej nie kupię - no bo po co? I tak będę miał tylko 2mb... prawda? No właśnie nie do końca :/ Nie mogę ani routera kupić (bo mimo wszystko szkoda wydawać kasę jeśli okaże się, że nie jest potrzebny) i nie mogę normalnie korzystać z internetu (bo router mnie co chwile wywala a kochana Netia cały czas nie przycina mi łącza). To naprawdę wnerwiające :/

Zakres tematyczny: Internet, Life Brak komentarzy
24gru/092

Małe podsumowanie

Miałem dodać ten wpis za 3 dni ale się nudzę więc napiszę teraz. Krótkie podsumowanie nic nie znaczących rzeczy, nic szczególnego ale jakiś czas temu postanowiłem że je zrobię.

Więc tak:

- Ech ma już pół roku, nie działa zbyt aktywnie (8 relków, w tym jeden crackfix) ale to nic dziwnego, jestem strasznie leniwy ;] Debiut - 2009-06-27. Łącznie prawie 900 pobrań czyli średnio jakieś 125 na każdej wstawce, chyba nie jest źle. Grupa liczyła w porywach do 2 osób (sam nie radzę sobie zbyt dobrze z żadnym normalnym językiem programowania);

- Trochę statystyk z PC:
* uTorrent:
pobrano/wysłano: 661GB/137GB
dodanych torrentów: 905
czas pracy: 4760 godzin = 198 dni (to niezbyt dokładny czas, system był stawiany 172 dni temu...)
* SubEdit (wcześniej używałem AllPlayera, niestety nie mam statystyk dla niego):
odtworzonych filmów: 756
łączny rozmiar odtworzonych filmów: 327GB
łączna długość odtworzonych filmów: 868 godzin

- Liczba projektów do których się zabierałem i które udało mi się skończyć: 0

Poza tym parę rzeczy popsułem i w paru sprawach nic nie zrobiłem bo zbyt się boję i pewnie nigdy się nie odważę żeby coś zmienić :(

22gru/090

Mam G1!

Przyszedł duużo szybciej niż się spodziewałem (wysłany w piątek, doszedł we wtorek). Wgrany jest jakiś dziwny soft, ale widać to tylko przy uruchamianiu więc chyba go zostawię. Miałem nadzieję, że będzie w lepszym stanie, no ale ogólnie nie jest źle. Starczy pisania, idę bawić się telefonem ;)

19gru/090

Serialowa przerwa

No i zaczęło się :( House i Stargate nie wrócą aż do stycznia/lutego 2010, dobrze, że mam jeszcze zaległe sezony Californication do oglądnięcia. I oczywiście co tydzień Monday Night Raw i Friday Night Smackdown :)

Poza tym - G1 kupiony (już wysłany ale raczej nie dojdzie przed świętami), dysk sprzedany (zewnętrzny, 2,5", 250GB). Zaczynam odkładać kasę na SSD, 64GB powinny mi wystarczyć (w obecnej chwili partycja systemowa ma 40GB i wszystko ładnie działa).

Sharing zaczyna mnie trochę denerwować, jeśli program się zawiesi to nie pomaga nic, poza resetem :/ Zrobiłem update sterowników portu COM, może coś to da.

I najgorsze: zaczynam łapać lekkiego doła, a było tak fajnie... :(